Human calendar
Jako, że genialne pomysły trzeba wspierać podzielę się z wami (moimi ukochanymi czytelnikami :P) czymś ciekawym na co natknąłem się na necie. Mianowicie “human calendar”. Też na początku myślałem “eee tam kalendarz”, ale miło się zdziwiłem. Jeżeli podoba ci się ta próbka, kliknij na kalendarz i obejrzyj go w całości.
Wkrótce także w takiej postaci będzie data do obejrzenia w zakładce kalendarz na tej stronie.
Informatyk = niechluj?
Na forum mojego roku, a studiuje informatykę jakby ktoś jeszcze nie wiedział, poruszono burzliwy temat. Głównie dyskusja odnosi się do artykułu z Metra. Wyczytać można między innymi:
Są przepoceni, rzadko myją włosy i noszą flanelowe koszule wciągnięte w spodnie. Komputerowcy zajęli pierwsze miejsce w rankingu najgorzej ubranych zawodów.
Czy tak faktycznie jest? Marcin “Ktos” Badurowicz na swoim blogu pisał o stereotypie informatyka oraz o tym, że czy informatycy to nudziarze.
Mi pozostaje jedynie śmiać się z tych, którzy podtrzymują stereotyp informatyka promowany przez amerykańskie media. Czy każdy informatyk to geek o wielkich okularach, krzywych zębach, niechlujnie ubrany i wciąż rozmawiający o komputerach?
Niestety sporo ludzi ocenia innych po pozorach. Dlatego sądzę, że wciąż aktualne są słowa Skorupa, który na jakiejś imprezie stwierdził, że możesz powiedzieć dziewczynie, że nie masz jednego jądra, ale nigdy nie mów, że jesteś informatykiem ;)
Pozdrowienia dla wszystkich nie bojących nazywać siebie informatykiem.

Googlowanie
Wstępniak
Cóż,o tym jak wspaniałą wyszukiwarkę stanowi Google nie będę się rozwodzić, bo większość z nas nie bez powodu z niej korzysta. Niewiele osób jednak wie jaki potencjał drzemie w tym narzędziu. W necie można (wygooglać?) natrafić na kilka artykułów poświęconych wyszukiwaniu w Google, lecz niestety jak do tej pory nie natrafiłem na żaden, który by wyczerpywał ten temat w zrozumiałej postaci. Postanowiłem zatem podjąć wyzwanie…
Czy ktoś czyta “pomoc”?
Większość z tego co tu wyczytacie można znaleźć w oficjalnej dokumentacji i to po polsku. Dla większości niestety (w tym dla mnie) zaglądanie do takich miejsc jak FAQ, “pomoc”, czy “dokumentacja” wydaje się stratą czasu. Nie zawsze jednak tak jest, więc… RTFM!
Bez dłuższego ględzenia linki do literatury obowiązkowej:
Praktyczne zastosowania
Dobra lenie… Wiem, że nie przeczytaliście pomocy, więc na przykładach omówię kilka rzeczy, które być może wam się przydadzą. Nie ma to jak gotowiec, hę?
Ciekawą alternatywę dla sieci P2P wydaje się wyszukiwanie piosenek w naszej ulubionej “szukajce”. Rozwiązanie takie często jest dużo szybsze i niekoniecznie dużo bardziej pracochłonne (ale o tym później).
Dla przykładu chciałbym znaleźć piosenkę o słynnym Dziub-Dziubie. Wpisujemy, więc w google frazę:
intitle:"index.of" mp3 dziub
I cieszymy się rezultatami.
Dlaczego tak, a nie inaczej?
- intitle – to oznacza, że dana fraza musi pojawić się w tytule strony (czytaj niżej)
- “index.of” – gdy w tytule pojawia się ta formuła oznacza to, że prawdopodobnie nie odnaleziono pliku, który nazywa się “index” i zostanie nam przedstawiano zawartość katalogu, a co za tym idzie wszystkie pliki. Wpisanie tego w cudzysłowie informuje wyszukiwarkę, że musi się to pojawić. Dlaczego oddzielono wyrazy kropką? Kropka oznacza, że będzie tam jakiś znak, ale go sztywno nie definiujemy. W zasadzie można w tym miejscu wpisać z powodzeniem po prostu spację, ale rozwiązanie z kropką wydaje się bardziej bezpieczne
- mp3 – tego tłumaczyć chyba nie muszę
- dziub – nazwa szukanej przez nas piosenki. Dlaczego nie wpisałem tam “dziub dziub”? Dlatego, że powielanie tego samego wyrazu w żaden sposób nie pomoże.
Zajmijmy się nieco bardziej malowniczym przykładem – Smells Like Teen Spirit. Dlaczego ten przykład miałby być inny niż ten powyżej? Niby można zrobić to jak wyżej:
intitle:"index.of" mp3 smells like teen spirit
Niby tak, ale co jeśli ktoś zapisze tytuł oddzielając wyrazy podkreśleniami, myślnikami, lub czymś innym? W zasadzie Google powinno dać sobie radę, ale bezpieczniej jest skorzystać z naszej magicznej kropki:
intitle:"index.of" mp3 smells.like.teen.spirit
Trochę lepiej, ale to jeszcze nie to. Załóżmy, że chcemy posłuchać piosenki w wykonaniu Nirvany, a wyskakują nam wyniki m.in. z takimi wykonawcami jak Type O Negative, Red Hot Chili Peppers, czy (sic!) Fatboy Slim. No dobra wpiszmy zatem:
intitle:"index.of" mp3 smells.like.teen.spirit nirvana
Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że w wynikach pojawia nam się dość sporo stron html. Nie przejmujmy się tym jednak, bo nasza ukochana wyszukiwarka wyciąga nam pomocną dłoń. Wpisujemy zatem:
intitle:"index.of" mp3 smells.like.teen.spirit nirvana -htm -html -php -asp -cf -jsp
Niestety takie rozwiązanie nie zabezpieczy nas w 100% przed niechcianymi stronami oferującymi piosenki za kilka dolców, ale pomoże chociaż wstępnie odfiltrować nieinteresujące nas stronki.
Czego się nauczyliśmy?
- zawsze warto oddzielać wyrazy w tytule znakiem kropki
- przed niechcianą treścić chronimy się używając minusa – po prostu poprzedzamy nim (bez spacji) zbędny nam wyraz
- wcześniej o tym nie pisałem, ale warto wspomnieć (i zapamiętać), że wielkość liter nie ma najmniejszego znaczenia
Dobra, a dlaczego by nie pójść na całość i nie poszukać wszystkich plików mogących zawierać szukaną piosenkę? W końcu teledyski to też nie na darmo wymyślono.
Zatem przykład:
intitle:"index.of" (mp3|avi|wmv|wma|aac) santana -htm -html -php -asp -cf -jsp
Nawias jak to nawias – służy do grupowania. Pionowa kreska natomiast oznacza “lub”. W nawiasie można dopisać sobie jeszcze mp4, mpg i inne formaty, które tylko przyjdą nam do głowy.
Kto to wszystko spamięta?
Faktem jest, że składnia zapytania nie jest ani krótka, ani łatwa do zapamiętania. Istnieje jednak łatwy sposób by korzystać z tego nie wysilając naszej szarej komórki jedynaczki. Podam tu przykład dla szczęśliwych posiadaczy przeglądarki Firefox chociaż sądzę, że także w niektórych innych przeglądarkach powinna istnieć możliwość stworzenia takiego tricku.
Klikamy na pasku nawigacji w “zakładki” (lub ctrl+b) i wybieramy “zarządzaj zakładkami”, a następnie “nowa zakladka” (lub PPM na bocznym panelu i “nowa zakładka”).
- nazwa – wpisujemy np. “szukanie muzyki w google”
- adres – jednym z powyższych sposobów (najbardziej nam odpowiadającym) wyszukujemy coś w google, a po pojawieniu się rezultatów kopiujemy wszystko z pasku adresu. Wklejamy to w nasze pole adres zamieniając tytuł piosenki (wykonawce, czy czego tam szukaliśmy) na %s.
- słowo kluczowe – tu proponowałbym wpisać “mp3”, “muzyka”, czy coś równie intuicyjnego
- opis – możemy sobie darować
Klikamy na ok i już możemy wszystko czego dusza zapragnie. Teraz gdy zechcemy wyszukać daną piosenkę wystarczy, że w pasku adresu naszej wyszukiwarki wpiszemy:
słowo_kluczowe tytuł_piosenki
Czyli w moim przypadku, np.
mp3 no.woman.no.cry
Klikamy enter i wyświetlają się nam już gotowe rezultaty. Prawda, że pomocne i o wiele łatwiejsze?
Idzie szkoła
Nie wiem jak u was, ale na mojej ukochanej (sic!) uczelni studenci mogą w domenie strony.wi.ps.pl udostępniać swoje strony. Przyjrzyjmy się przykładowi:
site:.strony.wi.ps.pl
Klik i mamy ładny zbiór wszystkich udostępnionych stron. Całkiem przydatne. Sprawdźmy zatem, czy autor tej strony założył własną:
site:.strony.wi.ps.pl stefaniak
Jak już zapewne się domyśleliście konstrukcja “site:.jakas.domena.pl” pozwala na wyszukiwanie stron należących do danej domeny. Całkiem pomocne się to wydaje np. w takiej postaci:
site:.edu.pl filetype:pdf rekrutacja 2007
Takie zapytanie pozwoli nam szybko i sprawnie wyszukać informacje na temat naborów na różne uczelnie. Oczywiście zamiast edu.pl, można by wpisać .edu, ps.pl, czy cokolwiek innego. Zauważyliście pewnie całkiem przydatną funkcję “filetype“. Dlaczego nie użyliśmy jej przy szukaniu mp3? Dlatego, że niestety funkcja ta przyjmuje tylko wybrane rozszerzenia plików.
Nie muszę chyba przypominać o tym, że szukanie przykładowych egzaminów, skryptów, itp. powinno pójść teraz dużo sprawniej? ;)
Podobnie jak powyżej można konstrukcję dodać do zakładek i używać do woli pod prostym słowem kluczowym.
Kalkulator
Czasami zdarza się tak, że musimy coś szybko obliczyć i nie jesteśmy w stanie zrobić tego w myślach, a nie mamy pod ręką kalkulatora. Oczywiście system (niemal każdy) oferuje nam jakiś tam program do obliczeń, ale po co na darmo szukać go, klikać w start->programy->akcesoria… Zazwyczaj już mamy otwartą przeglądarkę, więc szybciej pójdzie nam wpisanie działania i pozwolenia by Google nas wyręczyło.
2^8-15*3+sqrt(4)
Takie wyrażenie (czyt. dwa do ósmej, odjąć piętnaście razy trzy, dodać pierwiastek z czterech) nie jednego wprawiłoby w zakłopotanie. Wystarczy jednak jeden klik) i mamy już gotową odpowiedź.
Co więcej kalkulator ten zna nawet odpowiedź na pytanie o życie, świat i wszystko.
Podsumowanie
Długo jeszcze by można się rozpisywać nad tym ile rzeczy oferuje nam z pozoru prosta wyszukiwarka. Mam nadzieję, że to co opisałem komuś się przyda. Zachęcam też do zapoznania się z tym co oferuje nam Google i nie mam na myśli tu tylko zaawansowanych możliwości przeglądarki, ale także cały asortyment wynalazków jak kalendarz, poczta, statystyki stron, oraz wiele innych. Ta firma od lat trzyma bardzo wysoki poziom i naprawdę potrafi uczynić surfowanie po necie o wiele prostszym i przyjemniejszym.
Blog Day (31 sierpnia)
Mało kto w Polsce wie, że istnieje coś takiego jak Dzień Bloga. Wypada on co roku 31 sierpnia. W tym roku obchodzimy jego trzecią edycję.
Czym jest Blog Day? To dzień, w którym każdy prowadzący bloga powinien przyczynić się do popularności takiej formy publikacji. Należy podać przynajmniej 5 blogów, które najchętniej czytamy i podać ich krótki opis tym samym zachęcając innych do odwiedzania. Kolejną z głównych zasad jest to by powiadomić jak największą liczbę osób o organizowaniu takiej akcji by i oni mogli wesprzeć akcję reklamując przy tym być może naszą stronę. Dlatego też zachęcam wszystkich czytających mojego bloga i mających własne by przyłączyli się do tej akcji.
Więcej o całej akcji na wikipedii oraz na oficjalnej stronie Blog Day.
A teraz bez większego marudzenia czas opisać moje ulubione blogi:
- Perfection or Vanity (dawniej Riddle Jogger) – strona poświęcona mojej ukochanej tematyce czyli tworzeniu stron WWW. Wiele nowinek, ciekawostek i gotowych rozwiązań. Polecam każdemu webmasterowi!
- Lexy’s SEO Blog – blog Lexy na temat pozycjonowania stron w wyszukiwarach, Każdemu prowadzącemu stronę ta tematyka nie powinna być obca, a że nie mam za wiele czasu do poświęcenia na żmudne szukanie informacji na ten temat to od czasu do czasu zaglądam na tego bloga i czytam co nowego w świecie SEO.
- Dżizas Blog – śmieszny blog dopiero stawiający swoje pierwsze kroczki. Krótkie komiksy, które rozbawią każdego. Naprawdę polecam!
- Męskie spytki – jak już jesteśmy przy humorze to blog po którego powstaniu świat czatów nigdy nie będzie taki jak dawniej. Czasami warto pośmiać się z tego jak żałośni potrafimy być – my mężczyźni.
- Gnomik i Dorota – a to blog mojego Gnomika i Doroty. Wpadam z sentymentu, bo je trochę lubię i jak mi się nudzi. Tak zareklamuje, żeby ludzie mogli popatrzyć jakie piękne layouty potrafię robić znajomym na blogi ;)
A jak TY obchodzisz swój Blog Day?
Rzucam cukier
Straszny nałóg… Od dziś mówię nałogowi stanowcze NIE – nie będę patrzył gdy inni piją! Parówkowym skrytożercom też mówię stanowcze NIE! Yyy, ale chyba nie o tym miałem pisać…
Wracając do temat. Proszę mi nie proponować cukru. Aż chciałoby się powiedzieć: Cześć! Jestem Michał i byłem cukroholikiem od ponad 20 lat. Nie słodzę już od tygodnia, a moje życie wydaje się lepsze.


